!
Home / info / HDR nie znaczy zawsze to samo

HDR nie znaczy zawsze to samo

Nie ulega wątpliwości, że rok 2016 będzie należał do telewizorów z HDR-em. Dla tych, którzy pierwszy raz słyszą o tym rozwiązaniu technicznym wyjaśniam pokrótce, że:

  • HDR to skrót oznaczający szeroki zakres dynamiki (ang. High Dynamic Range),
  • w teorii HDR ma oznaczać znacznie większą luminancję (jasność) obrazu,
  • w teorii HDR ma oznaczać lepszą gradację odcieni szarości i kolorów.

Więcej informacji o HDR-ze znajdziecie w moim artykule “HDR co, jak, po co, dlaczego”. Osobom słyszącym o HDR-ze po raz pierwszy zalecam lekturę tego artykułu przed kontynuacją obecnego.

Jak widać, napisałem trzy razy “w teorii“. No dobrze, ale jak sytuacja wygląda w praktyce? Okazuje się, że jest zróżnicowana i wcale nie taka różowa, jak wynikałoby z marketingowego szumu. Jestem właśnie po testach sześciu telewizorów z HDR i okazuje się, że bardzo się od siebie różnią. Oto fakty.

Powyższy wykres pokazuje maksymalną jasność obrazu sześciu telewizorów w trybie standardowym (nie HDR) oraz w trybie HDR. Do pomiaru użyliśmy specjalnej planszy testowej (w pliku mp4) opracowanej przez firmę Spectracal, która zawiera metadane, pod wpływem których telewizor sam przełącza się w tryb HDR, ustawiając automatycznie swoje parametry.

Podsumowując: HDR HDR-owi nierówny. Wygląda na to, że część telewizorów (jak Sony 55XD8505 oraz Samsung 55KU6500) w zasadzie tylko przyjmuje (tj. rozpoznaje i akceptuje) sygnał HDR i nie robi nic aby jasność obrazu była w tym trybie wyższa od jasności w trybie standardowym.

Inną kwestią jest sposób, w jaki telewizor rozjaśnia elementy sceny, które wymagają większej luminancji. Choć najwyższą luminancję oferują niezaprzeczalnie 3 najlepsze w tym zestawieniu Samsungi, to tylko Sony 55XD9305 (dzięki podświetleniu Slim Backlight Drive) jest w stanie rozjaśnić obraz na stosunkowo małym, prostokątnym obszarze, podczas gdy ww. Samsungi rozjaśniają cały pionowy pas od dołu do góry ekranu. Które rozwiązanie jest w takim razie lepsze: Samsunga (większa jasność), czy Sony XD93 (mniejsza jasność, ale bardziej precyzyjnie zlokalizowana i bez niepotrzebnego rozjaśniania dużych partii ekranu? Trudno powiedzieć i wiele będzie tu zależeć od osobistych preferencji. Oglądałem filmy 4K HDR na obu telewizorach (49KS8000 i 55XD9305) i muszę przyznać, że oba rozwiązania (tj. Sony i Smasunga) mają swoje zalety i wady. Jedno jest pewne: teoretycznie na materiałach HDR najlepiej będą spisywać się telewizory wyposażone w pełne podświetlenie z wielostrefowym wygaszaniem. Oczywiście pod warunkiem, że będą miały właściwie napisane algorytmy wygaszania/rozjaśniania. A o to niełatwo.

To tyle w pierwszym artykule poświęconym różnicom pomiędzy telewizorami z HDR. Będziemy kontynuować testy telewizorów z HDR-rem, a kolejna porcja pomiarów już wkrótce. A jeżeli w międzyczasie w którymś ze sklepów spróbują Wam wcisnąć telewizor z HDR-rem mówiąc “kup pan TV z HDR, będziesz pan zadowolony” twierdząc przy tym, że “wszystkie telewizory z HDR-rem są takie same”, to pamiętajcie, że HDR HDR-owi nierówny. Quod erat demonstrandum.

Tomasz Chmielewski

[zdjęcie: Samsung]