Home / porady / ZACHMURZONE LEDY

ZACHMURZONE LEDY

Raz są jasne, innym razem ciemne. Czasem duże, kiedy indziej małe. Bywają kłębiaste, okrągłe lub strzępiaste.

Jeżeli sądzicie, że jest to poetycki opis chmur, to macie w zasadzie rację. Tyle, że nie na niebie, ale w telewizorze. Ww. opis idealnie pasuje do zjawiska, a raczej plagi, na którą cierpią współczesne telewizory z wyświetlaczami ciekłokrystalicznymi. W szczególności mamy na myśli elcedeki z krawędziowym podświetleniem za pomocą diod elektroluminescenyjnych, czyli tzw. LED-y.

Istota problemu

Krótko mówiąc w trakcie wyświetlania ciemnych obrazów na ekranie widoczne są jasne plamy. Najczęściej bywają one nazywane nierównomiernym podświetleniem lub po prostu chmurkami, od angielskiego terminu clouding. W bardziej technicznej terminologii zjawisko znane jest pod nazwą ulotów światła (ang. backlight bleeding) lub niejednorodnej czerni. Zobaczmy jak to wygląda na poszczególnych modelach telewizorów.

[nggallery id=11]

 

Dolegliwość czy epidemia?

Niniejszy w ogóle artykuł by nie powstał gdyby nie rosnąca skala tego zjawiska. Prawdę mówiąc nie ma modeli telewizorów z krawędziowym podświetleniem LED, które byłyby w stanie wyświetlić piękną, niezaplamioną i niezachmurzoną czerń. Problem, choć w znacznie mniejszym stopniu, dotyczy także telewizorów z tzw. pełnym podświetleniem LED jak np. Toshiba 55ZL1, czy Sony z serii HX920. Oczywiście zdarzają się poszczególne egzemplarze danego modelu telewizora LED niemal wolne od tego “zjawiska”, ale trzeba mieć wyjątkowe szczęście aby się na nie natknąć.

 

Co na to producenci?

Aby dowiedzieć się, czy można skutecznie reklamować “zachmurzonego” LED-a zadzwoniliśmy do wybranych producentów starając się uzyskać odpowiedź na pytanie, czy plamy stanowią powód do reklamacji. Odpowiedzi telefoniczne dostaliśmy bezpośrednio z oficjalnych infolinii producentów lub od autoryzowanych serwisów. Oto one:

 

SONY

Jest godzina 9:46, dzwonimy do BOK (Biura Obsługi Klienta). Rozmawiamy przez chwilę, a minutę później odsyłają nas do serwisu (22 428 29 10), gdzie słyszymy:

Każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie. […] To może stanowić normalne działanie telewizora.

 

SAMSUNG

Sześć minut później dzwonimy do BOK Samsunga:

Tylko serwis może stwierdzić czy to wada, czy nie. […] To jest związane ze specyfiką podświetlenia krawędziowego.

 

PANASONIC

Następny w kolejce był Panasonic:

Każdy przypadek jest rozpoznawany  indywidualnie.

Chwilę później słyszymy:

Łączę z inżynierem …

Inżynier mówi całkiem rozsądnie, że:

Zjawiska nie da się wyeliminować w 100%.

Jednakże chwilę później stwierdza:

Te telewizory zostały zakwalifikowane przez producenta jako w pełni sprawne i zapewniające niezniekształcony obraz.

No cóż, no comment.

 

SHARP

Czas na Sharpa. Jest już dziesięć po dziesiątej rano i dzwonimy na infolinię.

Pewne nierównomierności będą wszędzie. Zawsze w takich sytuacjach prosimy o zdjęcia. Technik sprawdzi czy jest to w normie, bo to może być w normie.

Oczywiście skwapliwie podchwytujemy temat:

A jaką normę mają Państwo na myśli?

W odpowiedzi słyszymy:

ISA

Niestety nasz rozmówca nie potrafi podać więcej szczegółów. Podano nam natomiast adres e-mail (sharp.sep@sharp.eu), na który można wysłać zdjęcia chmurek na telewizorze, co powinno ułatwić proces reklamacji.

 

TOSHIBA

Po przerwie na herbatkę z melissą (musieliśmy się trochę uspokoić), dzwonimy do Toshiby, ale tym razem od razu do centralnego serwisu. Tam słyszymy między innymi:

To są tzw. uloty światła. […] To naturalna cecha konstrukcji LED. To nie jest usterka, ani wada. […] W modelu WL768 nie spotkaliśmy tej wady, przepraszam, zjawiska. Wada to złe słowo.

 

LG

Trochę zmęczeni i znudzeni odmienianym przez wszystkie przypadki „to nie jest wada” dzwonimy do LG gdzie stwierdzają:

To może wystąpić w technologii LCD.

To nie wada, lecz cecha technologii LCD.

 

Reakcje użytkowników

LED-y chmurzą się na użytkowników, a co na to oni sami? Ciekawy przypadek klienta, który kupił drogiego LED-a (Samsung UE55D8000) opisano na stronie skalibrujtv.pl.  Klient za około dziewięć tysięcy złotych dostał telewizor, który wyświetlał ciemną szarość w następujący sposób (zrzut ekranu pochodzi ze strony skalibrujtv.pl):

źródło: skalibrujtv.pl

 

Oczywiście na reakcję rozczarowanego klienta nie trzeba było długo czekać:

Klient zdecydował się na oddanie telewizora i zakup innego (był to już drugi jego Samsung z takim problemem), możecie spodziewać się niedługo raportu z kalibracji jego nowego nabytku jakim będzie … Panasonic VT30

Kto wie? Może powrót do plazmy to dobre wyjście?

 

PODSUMOWANIE

No cóż, cokolwiek by nie mówić jedno jest pewne:

Kupowanie LED-a to aktualnie loteria.

Za ciężko zarobione pieniądze możemy natrafić na urządzenie, które nie jest w stanie poprawnie wyświetlić nie tylko jednolitej czerni, ale nawet jednorodnej ciemnej szarości. I to w XXI wieku! Ponieważ dla wymagających użytkowników, kinomaniaków, koneserów, wideofilów czy purystów taka cecha wada jest absolutnie nie do przyjęcia pozostaje jedynie upewnić się, że sklep w którym kupujemy wymarzonego LED-a zgodzi się przyjąć go z powrotem i oddać nam pieniądze. Alternatywą jest zakup jednego z telewizorów plazmowych, których problem nie dotyczy.

I jeszcze jedno: pamiętajmy, że na dobrą wolę producentów raczej nie ma co liczyć. Clouding to przecież “cecha, nie wada”.

© TV TEST 2012