Home / info / Samsung 55Q9FN – test (zapowiedź)

Samsung 55Q9FN – test (zapowiedź)

Miłośnicy telewizorów wiedzą, że jakość obrazu może być także związana z rozmiarem ekranu. W ubiegłym roku najbardziej zaawansowane telewizory QLED z serii Q9 dostępne były dopiero od 65 cali. W tym samym czasie telewizory OLED można było nabyć z mniejszymi ekranami – już od 55 cali. Ponieważ zgodnie z polityką firmy Samsung, QLED-y mają stanowić konkurencję dla OLED-ów, w roku modelowym 2018 producent dokonał zmian w swojej gamie, rozszerzając ofertę QLED-ów Q9 o model 55-calowy. Samsung 55Q9FN (gdzie “N” oznacza rok 2018) ma zatem stanowić bezpośrednią konkurencję dla 55-calowych telewizorów OLED.

Druga generacja QLED-ów to nie tylko nowe, mniejsze przekątne ekranu, czy “N” w nazwie. To przede wszystkim olbrzymie zmiany w rozwiązaniach technicznych odpowiedzialnych za kontrast obrazu. Przypomnę tylko, że QLED-y 2017 miały bez wyjątku podświetlenie krawędziowe, w którym liczba możliwych stref wygaszania diod, a tym samym możliwości poprawy kontrastu, były mocno ograniczone.

W nowych QLED-ach 2018 z serii Q9 podświetlenie krawędziowe ustąpiło miejsca nieporównywalnie bardziej zaawansowanemu podświetleniu pełnemu z wielostrefowym wygaszaniem. Liczba stref wzrosła z kilkudziesięciu do kilkuset, co widać na wykresie poniżej.

Czy to wystarczy do pokonania OLED-ów? Co z jakością odwzorowania barw i ostrością ruchu? Jak działają algorytmy wygaszania diod?

Na te i inne pytania odpowiedzi znajdziecie w moim teście najmniejszego QLED-a z serii Q9, tj. modelu 55Q9FN.

Recenzja tego bardzo interesującego telewizora ukaże się jeszcze w tym tygodniu.

Tomasz Chmielewski