Home / info / Skype znika z telewizorów. Dzięki Ci Microsoft.

Skype znika z telewizorów. Dzięki Ci Microsoft.

W związku z różnymi plotkami i nieoficjalnymi informacjami dotyczącymi przyszłości aplikacji Skype w telewizorach postanowiłem sprawdzić sprawę u źródła. Microsoft, który jest właścicielem Skype’a, opublikował niedawno oficjalny komunikat w tej sprawie. Oto on w moim, roboczym tłumaczeniu (proszę nie kopiować bez zezwolenia):

Co będzie ze Skype’em w telewizorach?

Od czerwca 2016 r. zakończy się wsparcie techniczne dla aplikacji Skype na telewizory. Aplikacja ta nie będzie też więcej aktualizowana. Zmiany te będą miały również wpływ na tworzenie nowych kont oraz resetowanie haseł, które będzie jedyne możliwe poprzez stronę skype.com.

Czy będę mógł korzystać ze Skype’a po czerwcu br.?

To zależy od modelu telewizora. Producenci mogą usunąć aplikację Skype z niektórych, a nawet wszystkich swoich telewizorów. Proszę skontaktować się z producentem telewizora w sprawie dostępności Skype’a w konkretnym modelu.

Dlaczego w Skype wprowadza się te zmiany?

Od roku 2010, we współpracy z kilkunastoma producentami telewizorów, Skype dostarcza wysokiej jakości usługi wideotelefoniczne. Jednakże w ciągu tych lat użytkownicy zmienili sposób korzystania ze Skype’a, a większość z nich wykorzystuje do tego urządzenia przenośne, nawet podczas przebywania w salonie. Naszym celem jest dostarczanie najwyższej klasy usług, na te platformy sprzętowe, o które proszą użytkownicy. W związku z tym podjęliśmy decyzję aby skoncentrować wysiłki na innych obszarach [niż telewizory – TCh], jednakże cały czas wspierając działanie aplikacji Skype w telewizorach tak długo. jak to będzie możliwe.

Tyle oficjalnego komentarza firmy Microsoft. A oto co mówią użytkownicy:

Zwrócę swój telewizor do sklepu, jeżeli nie będę miał Skype’a. Oszaleliście? Dlaczego to robicie? Jeżeli będziemy musieli zapłacić to trudno, ale proszę nie usuwajcie tej aplikacji z telewizorów.

Mój telewizor właśnie mnie powiadomił, że od 2 czerwca Skype nie będzie dostępny. Jak to możliwe? Potrzebujemy Skype’a w telewizorach Smart. Jak można tak zawieść użytkowników?

Musicie utrzymać tę aplikację i nie obchodzi mnie, czy będzie aktualizowana, czy nie.

Niedawno kupiłem kamerę specjalnie do obsługi Skype’a. Mam rodzinę, z którą „skajpuję” regularnie, a koniec usługi będzie również oznaczał koniec rozmów. Obsługa Skype’a była cechą, która zadecydowała o tym, że kupiłem właśnie ten, a nie inny model, dlatego muszę zapytać DLACZEGO?

W związku z powyższym poprosiłem głównych producentów o zajęcie oficjalnego stanowiska. Jako pierwszy odpowiedział Samsung:

Wraz z rozwojem technologii konsumenci coraz chętniej wykorzystują aplikacje do komunikacji wideo na swoich smartfonach i tabletach, ponieważ jest to najbardziej naturalny sposób kontaktów z przyjaciółmi i rodziną, zarówno w domu, jak i w podróży. Mając to na uwadze, Skype zdecydował skoncentrować swoje inwestycje wyłącznie na technologiach mobilnych i począwszy od 2 czerwca 2016 usługa Skype™ nie będzie już dostępna w telewizorach Samsung Smart TV. Nadal będzie można korzystać z kont Skype poprzez smartfon, tablet czy komputer osobisty, co pozwoli na utrzymanie kontaktów z przyjaciółmi, rodziną i znajomymi na całym świecie.

Jak tylko otrzymam odpowiedź od pozostałych producentów, niezwłocznie ją opublikuję.

A oto mój skromny komentarz do całej sprawy.

Gdy tak zwane telewizory Smart wchodziły na rynek, użytkownicy wiele sobie obiecywali po różnego rodzaju rozmaitych aplikacjach. Nadzieje i oczekiwania były duże. Jeden chciał YouTube’a, inny internetową wypożyczalnię filmów jak np. ipla czy iplex, jeszcze inny bajki dla dzieci, itd. itd. Niestety, życie pokazało, że jakość aplikacji Smart pozostawia czasem wiele do życzenia, filmy VoD po miesiącu czy dwóch znikają z oferty, a w sobotni wieczór, gdy wszyscy „smartowcy” mają ochotę na weekend przed ekranem, z seansu nici, bo przeciążone serwery padają jak muchy wyświetlając komunikat o błędzie.

Ponadto, na początku „smartowej rewolucji” mało kto zaprzątał sobie uwagę czytaniem wyświetlanych przez telewizor umów dotyczących korzystania z funkcji Smart. Jednakże gdyby je dokładnie przeczytać (a co gorsza w wielu wypadkach były one napisane po angielsku) można by dowiedzieć się wielu „ciekawych” rzeczy. Na przykład tego, że aplikacje pochodzą od „stron trzecich” i producent telewizora nie daje gwarancji ich prawidłowego funkcjonowania, ani że nie ma żadnej gwarancji, że nie zostaną wycofane lub wyłączone z „przyczyn leżących poza kontrolą producenta”.

W związku z tym dobrze wszystkim radzę: nie wybierajcie telewizora ze względu na jakąś aplikację, bo ten model akurat ją ma, a konkurencyjny już nie. Za kilka lat może się bowiem okazać, że ta właśnie aplikacja (która przesądziła o wyborze tego, a nie innego modelu telewizora) przestanie działać, albo zostanie usunięta. Przykładem jest nie tylko ww. Skype, lecz także aplikacja YouTube wycofana z niektórych starszych modeli. Wycofana, dodajmy, w majestacie prawa i zgodnie z umową, jaką zaakceptował często mało tego świadomy użytkownik. Dlatego jeszcze raz wszystkim radzę: wybierajcie nowy telewizor ze względu na jego trwałe i podstawowe właściwości, jak na przykład jakość odwzorowania barw, kontrast, czy płynność i ostrość ruchu. W przeciwieństwie do aplikacji Smart, tych rzeczy nikt Wam nigdy nie wyłączy, ani nie zabierze.

Tomasz Chmielewski