LG 8K TV 2020
Home / info / Telewizory LG 2020

Telewizory LG 2020

Mamy już pierwsze syntentyczne informacje o nowych telewizorach LG na rok 2020. Oto one:

Telewizory LCD (w tym 8K)

Telewizory LCD marki LG w 2020 roku będą podzielone na cztery grupy:

  1. LN*: telewizory z ekranami o rozdzielczości poniżej 4K (2019: LM)
  2. UN*: podstawowe 4K (2019: UM)
  3. Nano80/85/90: bardziej zaawansowane 4K [120 Hz, szer. pal. barw] (2019: SM)
  4. Nano95/97/99: 8K

* oznaczenie przypuszczalne; do potwierdzenia

W chwili obecnej mamy informacje tylko o grupach 3 i 4.

Oto tabela z dostępnymi calażami (8K na czerwono):

LG LCD TV lineup 2020

Komentarz:

  • Nowe oznaczenie „Nano” zastępuje ubiegłoroczne „SM”. Już w ubiegłym roku LG zrezygnowała z określenia Super UHD na rzecz NanoCell. Aktualnie marketing LG chce jeszcze mocniej podkreślić „wyjątkowość” swojego rozwiązania NanoCell, zmieniając symbole telewizorów i upodabniając je do OLED-owych (OLED55CX kontra 55Nano90). Niektórzy konsumenci i niedoinformowani dziennikarze uważają NanoCell za rozwiązanie nowocześniejsze („bo weszło na rynek później”) i bardziej zaawansowane od rozwiązań stosowanych u rywali. Tymczasem NanoCell to zwykły filtr pasmowo zaporowy (ang. notch filter). Jest to rozwiązanie stosunkowo niedrogie, ale jego skuteczność jest nieco niższa od rozwiązań konkurencyjnych (fosfor, kropki kwantowe itp.). I to właśnie jest przyczyną, dla której telewizory NanoCell do tej pory oferowały mniejsze pokrycie przestrzeni DCI-P3 (mniej nasycone kolory) od rywali. Jak będzie w tym roku? Czy LG poprawiło coś w tej kwestii? Zobaczymy, ale prywatnie nie sądzę.
  • Sądząc po calażach, w seriach Nano 4K będą matryce typu IPS (niskokontrastowe). Czyli nihil novi sub sole.
  • Nano90 będzie jedyną serią telewizorów 4K z wielostrefowym podświetleniem (w 2019 roku były dwie: SM90 i SM98). Nie sądzę aby zwiększono liczbę stref wygaszania, bo to wiązałoby się z większym kosztem. Czy poprawiono  algorytmy wygaszania (najgorsze na rynku)? Nie wiadomo – prywatnie nie sądzę aby tak się stało. Koncern LG ma na co wydawać pieniądze (choćby na pokrycie 1 miliarda dolarów straty na działalności operacyjnej w LG Display).
  • Wzorem Samsunga, LG bardzo rozbudowało swoją ofertę 8K, włączając w to nawet model 55-calowy, który z praktycznego punktu widzenia, nie ma sensu (no chyba, że użyjemy go jako monitor komputerowy).

Telewizory OLED (w tym 8K)

LG OLED48CX
48-calowy telewizor LG OLED48CX

Komentarz:

  • Tylko jeden jedyny OLED z ekranem 48-cali w całej gamie! Dlaczego? Bo 48-panele z raczkującej fabryki w Kantonie to prawdziwy rarytas.
  • Brak bezpośredniego następcy serii E9 z 2019 roku; jej rolę przejmie najprawdopodobniej seria GX.
  • Podobno (choć to jeszcze nie potwierdzona informacja) w Europie nie będzie ani serii BX (najtańsze OLED-y), ani WX (OLED-y naścienne). Jak to się potwierdzi (czekamy na wiosenną premierę telewizorów), modele te wylecą z tabeli.
  • Jeśli w ogóle wejdzie na krajowy rynek, naścienna seria WX będzie teraz dostępna tylko w jednym rozmiarze 65-cali (w 2019, oprócz 65”, było także 77 cali)
  • RX to R-OLED, czyli rolowany OLED (z giętkim ekranem zwijanym do skrzyni), będzie koszmarnie drogi. Jego cena ma podobno przekroczyć 200.000 zł (słownie: dwieście tysięcy złotych). Czyli za jednego 65-calowego giętkOLED-a będzie można kupić 20 (słownie: dwadzieścia, twenty, veinte, 스물 itd.) normalnych, konwencjonalnych, tradycyjnych, sztywnych 65-calowych OLED-ów. Sorry za mój niemiecki, ale zwanzig OLEDen fur einem R-OLED-em? Czyżby ktoś w centrali LG postradał zmysły? Przecież jakość obrazu najprawdopodobniej będzie niemal identyczna zarówno na giętkim (R-OLED), jak i na sztywnym (OLED) ekranie. Klawo jak cho…….ra Egon!

Na razie tyle informacji. Jak tylko dostanę nowe, artykuł zostanie zaktualizowany.

A zatem, co jest najważniejszą nowością w gamie telewizorów LG na A.D. 2020? Bezdyskusyjnie 48-calowy OLED, bowiem to właśnie on ma szansę zmienić rynek telewizorów (czytaj: zdziesiątkować 120-hercowe elcedeki średniej klasy) i wprowadzić (nareszcie) OLED-y pod strzechy. Oczywiście dopiero wtedy, gdy produkcja ruszy pełną parą. Aby to nastąpiło, LG Display musi uporać się w końcu z gigantycznymi problemami w nowej fabryce w chińskim Kantonie (pierwsza fabryka telewizorowych OLED-ów poza Koreą), która jako jedyna na świecie, będzie wytwarzać organiczne 48-calaki.

Tomasz Chmielewski