Home / ludzie / Z Pioneera do Panasonica

Z Pioneera do Panasonica

Kilkanaście miesięcy po ogłoszeniu w 2009 roku przez Pioneera decyzji o zaprzestaniu produkcji telewizorów plazmowych, świat obiegła wiadomość o zawarciu umowy pomiędzy Pioneerem a Panasonikiem dotyczącej przekazania licencji na technologie plazmowe. Wiele osób zastanawiało się wówczas, czy i kiedy dojdzie do transferu inżynierów zajmujących się rozwojem plazm Kuro do firmy Panasonic. Dziś mamy możliwość nie tylko poznania nazwisk tych ludzi, ale także zobaczenia ich twarzy oraz poznania opinii na temat rozwoju technologii plazmowej.

Zapraszamy do lektury wywiadu z inżynierami Kazuakim Yanagidą oraz Kotą Arakim, którzy swego czasu opracowywali słynne telewizory plazmowe Kuro, a obecnie pracują w Panasonicu. Cały wywiad w języku angielskim znajduje się tutaj, a my zamieszczamy tłumaczenie jego obszernych fragmentów.

[…]

Kazuaki Yanagida, główny inżynier, zespół ds. konstrukcji wyświetlaczy plazmowych, Panasonic Plasma Display Co., Ltd.

Kota Araki, inżynier, zespół ds. konstrukcji wyświetlaczy plazmowych, Panasonic Plasma Display Co., Ltd.

 

Na początek proszę pokrótce opisać czym się zajmujecie.

Yanagida: Po pierwsze należy zdać sobie z sprawę z tego, że pod taflą szkła przykrywającą wyświetlacz plazmowy znajduje się bardzo duża liczba ekstremalnie małych komórek. Każda z nich zbudowana jest z wielu elementów takich jak elektrody, fosfor, gaz, warstwa ochronna, czy użebrowanie. Krótko mówiąc naszym zadaniem jest wymyślić w jaki sposób przetworzyć i połączyć ze sobą wszystkie te różne materiały aby wyświetlacz miał jak najlepsze parametry. To wszystko sprawia, że czuję się jak koordynator, a może nawet jak szef kuchni.

 

Czyli wyzwaniem jest znalezienie najlepszego przepisu ma połączenie tych wszystkich składników?

Araki: Całkiem dobrze Pan to ujął. Każdy ze składników powstał dzięki wysiłkowi innych inżynierów, ale dopiero nasze umiejętności sprawiają, czy składniki te zostaną prawidłowo użyte, czy też zmarnowane.

 

Proszę powiedzieć, co tak naprawdę robicie każdego dnia?

 

Y: Badamy przepisy na łączenie wybranych przez nas składników, a potem przenosimy się na linię montażu prototypów w fabryce wyświetlaczy. Pracujemy tam w pewnym cyklu: produkcja wyświetlacza, sprawdzenie jego parametrów, a następnie powtórzenie tego procesu.

 

Jak dużo prototypowych wyświetlaczy robicie?

 

Araki: Musimy wykonać wyświetlacze o wszystkich rozdzielczościach i przekątnych ekranu dla całej gamy produktów oraz zatwierdzić zakres dopuszczalnych odchyłek jakościowych jeszcze przez rozpoczęciem seryjnej produkcji. Gdy to zsumujemy, okaże się, że trzeba zbudować całą masę wyświetlaczy.

 

Y: Podczas pracy nad prototypami zdarza się, że na sen zostaje nam niewiele czasu, ale z pewnych powodów nam to nie przeszkadza. Nieciekawie robi się dopiero wtedy, gdy sprawdzamy parametry prototypowego wyświetlacza i okazuje się, że nie spełnia on naszych oczekiwań.

 

Wyobrażam sobie, że to szczególnie trudne, w sytuacji gdy ścigacie się z czasem.

 

Y: Ponieważ pracujemy nad produktami, musimy pamiętać o czasie ich wprowadzenia na rynek. Po prostu musimy dopilnować aby znalazły się na sklepowych półkach we właściwym czasie. Skłamalibyśmy gdybyśmy powiedzieli, że nie pracujemy pod presją napiętych terminów. A oczywiście w produkcji jest bardzo duża liczba modeli telewizorów Viera. Pomimo tego jesteśmy w stanie utrzymywać wysokie tempo pracy bowiem w te wyświetlacze włożyliśmy wiele pracy i chcemy aby zostały wdrożone w najbliższym cyklu produkcyjnym, a tym samym jak najszybciej trafiły do użytkowników.

 

O czym pomyśleliście po raz pierwszy gdy usłyszeliście o konieczności opracowywania wyświetlaczy 3D?

 

Y: Prawdę mówiąc, na początku nie sądziłem, że będą się dobrze sprzedawać, ponieważ wciąż przed oczami miałem obraz technologii 3D sprzed wielu lat. Oczywiście tym razem mieliśmy na uwadze zupełnie inny poziom jakościowy. Naszą dewizą było osiągnięcie trójwymiarowych obrazów Full HD przy wykorzystaniu techniki migawkowej, czyli dzięki bardzo szybkiemu przełączaniu obrazów dla lewego i prawego oka.

 

A: Mieliśmy jasny obraz tego, co trzeba osiągnąć jeśli chodzi o wyświetlacz. Po pierwsze musieliśmy zwiększyć jego efektywność aby panel nie był zbyt ciemny. Po drugie należało skrócić czas świecenia komórek po ustaniu sygnału aby zapobiec rozmazywaniu się szybko zmieniających się obrazów.

 

 

Jakie założenia przyjęliście, aby to osiągnąć?

 

Y: Wiedzieliśmy, że jeżeli nasze telewizory mają zrobić tak duży skok ewolucyjny, musimy zacząć od ponownej oceny wszystkich materiałów, z których składają się komórki wyświetlacza.

 

A: Oznaczało to udoskonalenie wszystkich części, o których wcześniej mówiliśmy: fosforu, gazu, elektrod itd., a później znalezienie optymalnego rozwiązania w drodze łączenia ich w cały szereg nieskończonych kombinacji.

 

Jakie wrażenie wywarł na Was wyświetlacz 3D, gdy oglądaliście go po raz pierwszy?

 

Y: Może to zabrzmi dziwnie w ustach kogoś, kto go opracowywał, ale byliśmy naprawdę zaskoczeni wysokim poziomem realizmu, który całkowicie zmienił stereotypy o 3D.

 

A: Jak już wspomniałem, opracowaliśmy cały szereg nowych rozwiązań technicznych. Jedną z nich jest szybki fosfor, który zapewnia piękne obrazy 3D bez żadnych następczych obrazów szczątkowych (ang. afterimage). Byliśmy miło zaskoczeni tym, że zmiana ta poprawiła nawet jakość obrazów 2D, wydatnie zwiększając ostrość szybko poruszających się obiektów. Być może znowu zabrzmi to dziwnie w ustach członka zespołu inżynieryjnego, ale naprawdę byłem pod wrażeniem pozytywnych zmian, jakie nasze usprawnienia wniosły do jakości obrazu 2D.

 

Na rynku są telewizory, które do generowania 3D wykorzystują inne metody niż Wasza, nieprawdaż?

 

A: Tak, to prawda. Szczerze mówiąc nie jestem zachwycony poziomem realizmu oferowanego przez inne techniki 3D, a przecież nam chodzi przede wszystkim o ten realizm.

Y. Proszę nie sądzić, że uważam 3D za chwilową modę, ale mam wątpliwości co do telewizorów, które nie gwarantują dobrej jakości obrazu.

 

Co próbowaliście zrobić z modelami na rok 2011, które reprezentują drugą generację telewizorów 3D?

 

[…]

 

A: O ile jesteśmy dumni z tego, że nasze wyświetlacze pierwszej generacji oferowały najwyższą możliwą jakość obrazu, aktualnie chcemy poprawić ich parametry tak aby żaden z naszych rywali nie mógł nawet zbliżyć się do tego poziomu.

 

Możecie podać jakieś przykłady?

 

Y: Jednym z nich jest kształt elektrod, który ma istotny wpływ na zwiększenie efektywności wyświetlacza. Aby zwiększyć efektywność wyładowania plazmy opracowaliśmy całkowicie nową elektrodę o kształcie przypominającym rybią ość (ang. fishbone). Konstruując taką elektrodę zbliżyliśmy się do granic możliwości mikrometrowych technologii produkcyjnych.

A: Jeden z inżynierów specjalizujących się w opracowywaniu elektrod powiedział mi kiedyś, że „taka elektroda nigdy stanie się finalnym produktem”. Pomimo tego zapytałem go, czy nie mógłby spróbować ją wykonać choć jeden raz, jako test, na co przystał po długich wahaniach.

 

Y: Po wykonaniu prototypu, okazało się że parametry były znakomite. Gdy inżynier od elektrod dowiedział się o tym, powiedział z entuzjazmem: „Jeżeli wyniki są takie dobre, zrobię wszystko aby wyprodukować te elektrody”. Pomimo że obaj zajmowaliśmy się innymi rozwiązaniami technicznymi, łączyło nas takie samo inżynierskie podejście.

 

O ile wiem, obaj przeszliście z Pioneera. Czy zawsze zajmowaliście się konstruowaniem wyświetlaczy plazmowych?

 

A: Tak. Ja zacząłem pracę 5 lat po panu Yanagida, ale wykonuję ją od pierwszych dni.

 

Pamiętam, że plazmy Pioneera miały w tamtym czasie bardzo wysoką renomę.

 

Y: Tak, nadal otrzymujemy pytania dotyczące modelu „Kuro”, tj. ostatniej plazmy Pioneera, nad którą pracowaliśmy, ponieważ inżynierowie traktują go jak wzorzec. Oczywiście Panasonic w tym czasie także miał swoje własne bardzo zaawansowane rozwiązania techniczne.

 

Pioneer PDP-LX5090 „Kuro”

 

To znaczy, że DNA całej tej skumulowanej technologii płynie teraz w żyłach Viery?

 

A: Tak i to zarówno pod względem idei, jak i rozwiązań technicznych. Dobry wyświetlacz musi mieć zarówno wysoką rozdzielczość aby był piękny, jak i wysoką efektywność, aby był jasny. W tradycyjnym podejściu obie te cechy były rozbieżne. Uważam, że jedna z głównych zalet Viery wynika z dwutorowego podejścia oraz połączenia umiejętności skonstruowania  wyświetlacza o wysokiej efektywności (Kuro) oraz unikalnej technologii produkcji firmy Panasonic.

 

Czy to oznacza, że plazmy Panasonica osiągnęły już najwyższy szczyt rozwoju technicznego?

 

Y: Nie, wcale nie. Nadal mamy niezliczone pomysły, które chcemy realizować. Nasze wysiłki koncentrujemy aktualnie na zwiększaniu realizmu, a będziemy pracować jeszcze bardziej intensywnie. Myślę, że właśnie na tym polegają prawdziwe korzyści z ewolucji telewizorów.

A: Również uważam, że na drodze poszukiwania realistycznych obrazów nie ma jakiegoś sprecyzowanego celu. 3D jest tylko jednym z kierunków, a przecież nadal możliwych jest wiele przełomowych osiągnięć w reprodukcji ciemnych odcieni, na czym koncentrował się rozwój telewizorów Viera na długo przed rozwojem 3D.

 

Co możecie powiedzieć osobom, które korzystają z telewizorów Viera lub tym którzy zastanawiają się jego zakupem?

 

Y: Pewnie znowu się powtórzę, ale bez wątpienia uważam, że osiągnęliśmy najwyższą możliwą jakość obrazów 3D. Proszę cieszcie się nimi. Aby w dalszym ciągu zapewniać użytkownikom realistyczne obrazy telewizory plazmowe nadal będą się rozwijać i dlatego możemy obiecać każdemu potencjalnemu klientowi, że otrzyma on najwyższą możliwość jakość obrazu dostępną w danej chwili.

 

A: Osobiście doceniam wiele zalet z których słyną plazmy: naturalne kolory, głębia obrazu, czy jakość 3D. Nic nie ucieszyłoby mnie bardziej niż wiadomość, że coraz więcej ludzi ogląda obraz o tak wysokiej jakości.

 

Na koniec chciałbym zapytać czy macie telewizory Viera w swoich domach?

 

Y: Oczywiście. Trudno byłoby nie kupić telewizora, nad którym się pracowało i trudno mi sobie wyobrazić abym nie miał go obok siebie. Poza tym coraz więcej moich krewnych i znajomych kupuje te telewizory.

 

A: To samo u mnie. Ten telewizor jest jak jedno z moich dzieci – zawsze chcę mieć go obok siebie. Po prostu mam do niego emocjonalne podejście.

 

zespół inżynierów zajmujących się konstruowaniem wyświetlaczy plazmowych w firmie Panasonic

 

Dziękuję bardzo za rozmowę.

 

polskie tłumaczenie © TV TEST 2011