!
Home / felietony / QLED Samsunga bawi i uczy

QLED Samsunga bawi i uczy

Mówią, że nauka zaczyna się od dziecka. Mówią, że jej najlepszą formą jest zabawa. I chyba właśnie z tego założenia wyszli marketingowcy Samsunga. Chcąc promować zalety kropek kwantowych (o których większość ma niestety blade pojęcie), postanowili skierować reklamę QLED-a do … dzieci.

Oczami wyobraźni już widzę niezwykle sceny w sklepach:

Tatusiu kochany, kup Siamsiunga, bo klopki kfantowe są fajniutkie! Prosie, tatusiu, prosie!

Kto wie, może przekonywanie milusińskich do zalet kwantokropek rzeczywiście przysporzy QLED-om owych sympatyków? Samsung chyba wie co robi. Dowodem na to jest to, że w pozornie “zabawowym” materiale Samsung zawarł potężny przekaz dla … dorosłych. I tak, mnie najbardziej utkwiła w pamięci poniższa scena:

Dla niewtajemniczonych rozszyfrowuję: “burn-in” to wypalenie (się ekranu) a “organic” to organiczny, najlepiej taki przez duże “O”. Czy już wiecie, jakie konkurencyjne telewizory Samsung miał na myśli? jak widać z upływem czasu kwantokropki nie zmieniają się – nadal są fajniutkie.

Ach Ci marketingowcy Samsunga. Oni chyba nigdy się nie zmienią :-)

Jeżeli chcecie zobaczyć jak prezentowały się najnowsze telewizory QLED na targach CES 2017, obejrzyjcie proszę poniższy film. Uwaga! Materiał zarejestrowany w rozdzielczości 4K – najlepiej oglądać na dużym telewizorze 4K.

Na koniec jeszcze jeden film o QLED-ach. Tym razem po polsku.

Tomasz Chmielewski