Home / felietony / Co siedzi w Twoim telewizorze? Może „chińczyk”?

Co siedzi w Twoim telewizorze? Może „chińczyk”?

Kiedyś życie było prostsze. Posiadacz plazmy marki Panasonic miał w niej wyświetlacz wyprodukowany przez Panasonica. Właściciel Samsunga miał panel od Samsunga, a nabywca telewizora LG miał w nim matrycę od LG. A teraz? Konia z rzędem temu, kto się w tym połapie i bezbłędnie wskaże, jaka matryca jest w danym telewizorze.

Kiedyś niedoinformowani sprzedawcy w sklepach mawiali, że wszystkie telewizory są zasadzie takie same lub prawie takie same, bo mają wyświetlacze trzech producentów:

  • Samsunga
  • LG
  • Sharpa

Oczywiście nie było to prawdą, bowiem producentów jest i było znacznie więcej. Jak na ironię losu, w najnowszym zestawieniu największych dostawców paneli LCD do telewizorów, wśród największych 6 firm w ogóle nie ma Sharpa. Kto zyskał, a kto stracił najwięcej? Tego dowiecie się z poniższego wykresu.

Jeżeli zsumujemy dane producentów chińskich (BOE, CSOT) oraz tajwańskich (Innolux, AUO), okaże się, że … wyprzedzili oni Koreę pod względem produkcji.

Nie jestem specjalistą od polityki i dyplomacji. Nie chciałbym też wywoływać kryzysu dyplomatycznego, ale z historycznego i kulturowego punktu widzenia możemy postawić pomiędzy Chinami a Tajwanem pewien znak równości (wszak inna nazwa Tajwanu to Republika Chińska). Jeżeli przyjmiemy takie założenie, to okaże się, że większość wyświetlaczy LCD do telewizorów wyprodukowały w roku 2015 „chińskie” firmy. I co Wy na to Koreo i Japonio?

W związku z tym przed oczami staje mi scena z „Wesela” Wyspiańskiego, w której Czepiec pyta Dziennikarza:

Cóż tam, panie, w polityce? Chińcyki trzymają się mocno!?

Jeżeli nie pamiętacie odpowiedzi Dziennikarza, to przypominam, że brzmiała ona tak:

A, mój miły gospodarzu, mam przez cały dzień dosyć Chińczyków.

Jak widać, w dzisiejszych czasach trafniejsza byłaby odpowiedź następująca:

Oj, mocno, mój miły gospodarzu, oj mocno. A w 2016 będzie jeszcze więcej „chińczyków” (tj. chińskich matryc).

Na koniec warto dodać, że „chińskie” wyświetlacze są już w telewizorach LCD wszystkich wiodących marek, w tym w Samsungach (BOE), LG (AUO), Sony (AUO, Innolux), Panasonic (Innolux, AUO) itd.

Mój nieżyjący już dziadek powiedziałby zapewne:

Koniec świata panie, koniec świata.

Mimo wszystko, Spokojnych i Radosnych Świąt!

Tomasz Chmielewski

źródło danych statystycznych: WitsView