Home / info / Haier przyspiesza

Haier przyspiesza

Haier wprowadził swoje telewizory na rynek polski we wrześniu 2025 roku, czyli około 10 miesięcy temu. Jednakże w przeciwieństwie do konkurentów firma siedziała stosunkowo cicho i nie zorganizowała konferencji prasowej dla dziennikarzy czekając na stosowny moment. A ten nadarzył się właśnie teraz.

Haier, konferencja, Tor Łódź, Stryków, 15 06 2026

15 czerwca w nietypowej scenerii toru wyścigowego w Strykowie, Haier w końcu zaprezentował swoje najnowsze telewizory. Wydarzenie miało było pełne atrakcji (przejażdżki szybkimi samochodami jak BMW M2 czy Golf R) i miało dość ciekawy charakter, tym bardziej, że zaszczycili je swoją obecnością ambasadorzy marki, jak Krzysztof Hołowczyc i Jakub Wojewódzki.

Krzysztof Hołowczyc i Kuba Wojewódzki

Jeśli zaś chodzi o telewizory, to nowinek jest całkiem sporo, zwłaszcza dotyczących nie tyle samego asortymentu, co … nowego miejsca produkcji. Najnowsze modele opiszemy szczegółowo w osobnym artykule, natomiast teraz zapraszam do lektury wywiadu z Marcinem Majchrzakiem – prezesem firmy Haier Polska. Wywiad jest autoryzowany, a zakreślenia pochodzą ode mnie.

15 czerwca 2026

Haier przyspiesza – wywiad z Marcinem Majchrzakiem – prezesem Haier Polska

Wywiad przeprowadzono 15 czerwca 2026 r. podczas spotkania prasowego zorganizowanego przez firmę Haier na wyścigowo-szkoleniowym Torze Łódź w Strykowie. W rozmowie uczestniczył również Jakub Falk – kierownik kategorii sprzętu RTV w Haier Polska.

Tomasz Chmielewski:

Mamy czerwiec 2026 rok, a z telewizorami weszliście na rynek polski we wrześniu 2025. Jak Pan ocenia tę decyzję po prawie roku? Czy odnieśliście sukces?

Marcin Majchrzak:

Był to bez wątpienia sukces. Naszym głównym celem było namącić, w pozytywnym tego słowa znaczeniu,  w tej trochę skostniałej kategorii. Dlatego jako Haier mamy zupełnie inną komunikację marketingową. My się nie przekrzykujemy na technologie bowiem sprawdziliśmy dokładnie, że konsumenci kupują telewizor raz na osiem lat, a w tym czasie tak dużo się zmienia, że kiedy konsument chce kupić nowy telewizor, musi się od nowa wszystkiego uczyć. Wszyscy pokazują te same technologie, te same parametry, ale różnie je nazywają, a z badań wynika, że konsumenci nie do końca wszystko rozumieją. W związku z tym postanowiliśmy dodać trochę emocji i komunikować się przez znanych ludzi; postanowiliśmy zrobić to z przytupem – dlatego nie jedna, lecz trzy gwiazdy. Zostało to bardzo dobrze przyjęte i a cechy naszych telewizorów zostały dobrze zapamiętane. To był nasz pierwszy cel biznesowy.

Drugim celem było rozszerzenie postrzegania marki Haier. Osiągnęliśmy wielki sukces w sprzęcie AGD, ale pełna nazwa naszej firmy to Haier Smart Home Solutions. Mamy na świecie mnóstwo różnych rozwiązań, których jeszcze dzisiaj w Europie nie oferujemy, ale będziemy szli w tym kierunki i telewizory są właśnie tym rozszerzeniem marki, co właśnie zrobiliśmy.

TCh:

A czego nie udało się Wam zrealizować, albo co chcielibyście poprawić lub w którym obszarze zintensyfikować Wasze działania? Mam na myśli zwłaszcza telewizory …

MM:

Na pewno chcielibyśmy zbudować większą dostępność, bowiem konsument chce dotknąć i zobaczyć, zwłaszcza gdy pierwszy raz widzi sprzęt w danej kategorii. Dzisiaj widzimy, że konsumenci, którzy mają duże doświadczenie z naszą marką AGD, ufają tej marce i są gotowi kupić telewizor bez oglądania go w sklepach. Ale ci, którzy pierwszy raz się z nami spotykają chcą dotknąć telewizora i go obejrzeć w sklepie. I to jest coś nad czym pracujemy i mamy sporo pomysłów.

TCh:

Czyli np. więcej wysp Haier w sklepach?

MM:

Nie chcę zdradzać szczegółów, bo to jest kawałek naszej strategii, którą będziemy przez najbliższe lata realizować, ale tak – na pewno pojawimy się szeroko w wielu miejscach –  czasami bardzo zaskakujących. Chcemy, żeby konsument mógł zobaczyć nasze telewizory nawet tam, gdzie się ich nie spodziewa.

TCh:

Wspomniał Pan wcześniej o sprzedaży bezpośredniej. Czy już ją uruchomiliście?

MM:

Uruchomimy wkrótce – początek sierpnia. Rozpoczynamy całkowicie samodzielnie bezpośrednią sprzedaż przez internet. Mamy różne ciekawe pomysły aby zachęcić konsumenta, bo na pewno nie chcemy walczyć cenowo, ani z konkurencją, ani z naszymi dystrybutorami – tu nie o to chodzi. Chcemy zaoferować serwis i ciekawe pakiety dla tych konsumentów, którzy zechcą zakupić bezpośrednio u nas.

TCh:

Kolejne pytanie: czy „wejdziecie” w soundbary, bo one nieodłącznie wiążą się z telewizorami. Wielu rywali, np. Hisense czy TCL, ma je przecież w swojej ofercie … No chyba, że po prostu kupicie całego KEF-a?

MM:

Chciałbym to powiedzieć, ale ugryzę się w język … Może i moglibyśmy kupić KEF-a, ale na razie mamy ich system audio w telewizorach. W starszych modelach był harman/kardon, w najnowszych będzie KEF, którego mamy na wyłączność. W tym kierunku będziemy się rozwijać.

Myślimy o soundbarach, a nawet mamy je ofercie w niektórych krajach poza Europą. Ale tak jak z wieloma innymi rzeczami, trzeba się dokładnie przymierzyć i sprawdzić, czy to odpowiada oczekiwaniom europejskiego konsumenta. To nie jest tak, że jak mamy dany telewizor, pralkę czy lodówkę w sprzedaży w danym kraju, w Europie czy poza nią, to będą one odpowiadać każdemu konsumentowi w każdym kraju.

Jakub Falk:

Ja tylko dodam od siebie, że chcemy mieć soundbary w swojej ofercie i pracujemy nad tym. Soundbary pojawiły się w Europie w kilku krajach, a w Polsce pracujemy nad taką ofertą soundbarów, która będzie dobra dla polskiego konsumenta, bowiem dzisiaj takiej nie mamy.

MM:

Ja jeszcze chciałbym uzupełnić. To pokazuje naszą filozofię, bowiem o wyborze KEF-a zadecydowały dwa aspekty. Po pierwsze, mamy go na wyłączność. Po drugie, zależy nam na jakości – Haier jest bardzo restrykcyjny jeśli chodzi o jakość. Jeżeli zaczynamy coś robić, to dążymy do tego, żeby współpracować z najlepszymi. Jeżeli chodzi o dźwięk, to KEF zagwarantował, że będzie on lepszy niż gdziekolwiek indziej. I tym kierunku idziemy.

TCh:

Dziękuję bardzo za rozmowę.

RTV - zobacz na Ceneo