Home / felietony / Nie będę płakał po Kinopleksie. Ani po ipli.

Nie będę płakał po Kinopleksie. Ani po ipli.

OK, zacznijmy z grubej rury. Oto co piszą w sieci. Najpierw Spidersweb:

Zamknięcie Kinoplexa może być złą wiadomością dla rodziców. W serwisie było sporo bajek, w tym wiele dostępnych za darmo.

Natomiast Paweł Okopień z imagazine pisze, że:

Teraz do kasacji idzie Kinoplex, serwis za którym stała potężna grupa mediowa, właściciel sieci kin, portalu internetowego, a także kanału telewizyjnego w ramach DVB-T. Wiele filmów za darmo, wsparcie dla festiwali, niskie ceny, dostępność na Smart TV. Na nic to wszystko gdy oferta jest stosunkowo uboga, albo porównywalna z tym co użytkownicy dostaną w znacznie popularniejszych platformach.

Z kolei wirtualnemedia.pl cytują Macieja Wicha, dyrektora segmentu internetowego w Agorze (która jest właścicielem Kinopleksa):

Kinoplex.pl zamkniemy do końca kwietnia br. Projekt ten nie uzyskał zadowalającej nas skali – zarówno pod względem oglądalności, jak i od strony finansowej.

Czyżby Netflix powoli wykańczał konkurencję? Być może. Ci którzy mnie znają, wiedzą, że nie jestam „fanem” streamingu, no może z wyłączeniem YouTube’a. Moim zdaniem nic nie zastąpi bogatej kolekcji płyt, czy to Blu-ray, czy to DVD, do której mamy dostęp całą dobę, siedem dni w tygodniu. I to bez kłopotów w rodzaju awaria serwerów streamingowych, wkurzająca konieczność oglądania filmu od początku po błędzie serwera lub zwyczajnym przerwaniu oglądania filmu, czy wypadnięcie filmu z oferty danego serwisu po upływie terminu licencji. Własna kolekcja filmów sprawia, że mam gdzieś wszystkie ww. problemy – one mnie po prostu nie dotyczą. Problem jest jedynie wtedy gdy … brak prądu. Ale na to i „streamingowcy” nie poradzą.

Trochę mi żal … nie, nie Kinopleksa, lecz wszytkich tych, którzy stawiają na „Smart” i „streaming”. Mają ilość (choć przez czas ograniczony), ale czy na pewno mają jakość? Jeszcze bardziej współczuję tym, którzy kupili nowy telewizor ze względu na to, że miał aplikację, której nie miał konkurent. A skąd wiecie, że tej aplikacji Wam nie wyłączą?

Likwidacja Kinopleksa, a wcześniej zejście na psy ipleksa oraz wyłączenie YouTube’a w niektórych starszych telewizorach Smart oraz usunięcie Skype’a przez Microsoft są wyraźnymi przykładami na to, że świat streamingu i usług Smart to rzeczywistość niestała, ulotna i zmienna; świat, który dziś jest, a jutro go nie ma, usługa, która dziś cieszy, a jutro zasmuca z powodu jej … deaktywacji. Każdy kto pokłada nadzieję w streamingu stąpa po kruchym lodzie. Ponadto, każdy kto korzysta z tych serwisów, które jeszcze (podkreślam: jeszcze) funkcjonują powienien być teoretycznie gotowy na to, że kiedyś mu je … wyłączą lub, po zmianie oprogramowania po stronie serwera, jego telewizor stanie się z usługą niekompatybilny.

W związku z tym nie bądź Smart, nie stawiaj wszystkiego na streaming. Bądź inteligentny i postaw na pewność i jakość, jaką daje własna kolekcja fimów. Aplikacje Smart pojawiają się i znikają, a Twoja kolekcja trwa. I sprawia radość, której nie zmącą żadne decyzje firm i koncernów nieustannie tnących koszty.

Tomasz Chmielewski