construction error in the backlight module of Samsung 65QN700B
Home / felietony / Samsung 65QN700B – Jego Ekscelencja jest nagi?

Samsung 65QN700B – Jego Ekscelencja jest nagi?

Ten wpis zamiast powyższego tytułu równie dobrze mógłby nosić tytuł „Samsung 65QN700B – oto dlaczego odradzam”. Jak wiecie rzadko to robię, tj. otwarcie i bez ogródek odradzam zakup danego telewizora, ale tym razem przysłowiowa miarka się przebrała. Otóż byłem w jednym ze stołecznych sklepów i to, co zobaczyłem, skłoniło mnie do napisania paru słów ostrzeżenia.

Ale po kolei. Aby ułatwić Wam zadanie, wybrałem formę pytań i odpowiedzi.

Dlaczego odradzam zakup telewizora Samsung 65QN700B?

Powodów jest kilka:

  • jest to telewizor z matrycą klasy 60Hz;
  • z tego względu w teście ostrości obrazów ruchomych nie pokaże on więcej niż 450-550 linii rozdzielczości dynamicznej, co oznacza, że jego obrazy ruchome będą mniej ostre od modeli QN800B i QN900B (te bez problemu pokazują 1080 linii);
  • w związku z tym 65QN700B negatywnie odróżnia się od innych modeli 8K Samsunga i w ogóle nie powinien zostać zaliczony do tzw. serii Excellence;
  • to, że producent zaliczył technicznie zubożony 60-hercowy telewizor 8K do swojej najwyższej serii świadczy o ogromnej pewności siebie jego działu marketingu.

Spotkałem sie z wieloma pozytywnymi opiniami o telewizorach Samsung Excellence? Dlaczego QN700B miałby być inny, tj. gorszy? Czy autor nie przesadza?

Trzeba przyznać rację w jednej kwestii: opinii pozytywnych jest rzeczywiście dużo, na przykład:

Ale też należy pamiętać, że to ekrany wyżyłowane, topowe i przede wszystkim dostępne w dużych rozmiarach. [P.O. imagazine.pl]

Excellence Line to telewizory nie uznające jakichkolwiek kompromisów. [D.H., imagazine.pl]

Ktoś w Samsungu doszedł do wniosku i też powiedział „basta!”, czas zapomnieć o 8K i komunikacji z nią związanej. Nasze telewizory 8K po prostu są najlepszym co mamy w ofercie (by nie powiedzieć najlepszym co jest na rynku). Nazwijmy je Excellence Line, podkreślmy, że są wybitne na wielu poziomach – obrazu, dźwięku, designu (tu oprócz wyglądu dochodzi tryb ambient czy pojedynczy przewód). I to jest właściwa ścieżka moim zdaniem. [P.O. imagazine.pl]

No cóż, spróbujmy skomentować te wypowiedzi:

Ale też należy pamiętać, że to ekrany wyżyłowane, topowe i przede wszystkim dostępne w dużych rozmiarach. [P.O. imagazine.pl]

[komentarz] 60-hercowy Samsung z serii Q700B na pewno nie jest ekranem topowym pod względem technicznym, no chyba że „topowymi” zaczniemy określać również inne telewizory 60-hercowe, w tym Manty i Skymastery. No cóż, tak to jest gdy dziennikarz ma gdzieś obiektywne parametry techniczne i na siłę chce się przypodobać producentowi.

Excellence Line to telewizory nie uznające jakichkolwiek kompromisów. [D.H., imagazine.pl]

[komentarz] Już samo istnienie lokalnego wygaszania jest dużym kompromisem pomiędzy oryginalną jasnością, a dążeniem do jak najgłębszej czerni. To przykre, że znany dziennikarz techniczny wprowadza swoich czytelników w błąd.

Ktoś w Samsungu doszedł do wniosku i też powiedział „basta!”, czas zapomnieć o 8K i komunikacji z nią związanej. Nasze telewizory 8K po prostu są najlepszym co mamy w ofercie (by nie powiedzieć najlepszym co jest na rynku). Nazwijmy je Excellence Line, podkreślmy, że są wybitne na wielu poziomach – obrazu, dźwięku, designu (tu oprócz wyglądu dochodzi tryb ambient czy pojedynczy przewód). I to jest właściwa ścieżka moim zdaniem.

[komentarz] Rzeczywiście telewizory te mają cechy „wybitne”. Na przykład w wielu egzemplarzach Samsungów z serii Excellence na środku ekranu przebija czasem kratownica podświetlenia. Nie wierzycie? Oto wykonane przeze mnie zdjęcie ekranu fabrycznie nowego egzemplarza wiszącego w jednym z wielopowierzchniowych stołecznych sklepów:

construction error in the backlight module of Samsung 65QN700B

Takich topowych „cech” nie uświadczymy np. w telewizorach z podświetleniem krawędziowym. Ale 65QN700B przejawia zaiste wybitny błąd: albo konstrukcyjny, albo montażowy, albo oba te błędy naraz.

Gdybym był złośliwy (a nie jestem) napisałbym, że ww. Samsung Excellence jest tak „wyżyłowany”, że te „żyły” widać na ekranie gołym okiem.

Oceńcie zatem sami, kto ma rację: bezkrytyczni dziennikarze, którzy czołobitnie chwalą niemalże wszystko, co koreański producent wypuści na rynek, czy może raczej Ci dziennikarze, którzy uczciwie i własnoręcznie sprawdzają telewizory i piszą, jak jest naprawdę.

Dlatego też szczerze odradzam wszystkim telewizory z serii Excellence, a w szczególności zubożony, 60-hercowy model 65QN700B.

Tym bardziej, że Samsung ma w ofercie coś o wiele lepszego. Coś pod wieloma względami rewolucyjnego. I to coś nazywa się QD OLED z serii S95B.

Ale przecież Samsung nie umieścił modeli QD OLED w swojej linii Excellence.

No cóż, może to i dobrze, bowiem jeżeli przyjęlibyśmy (czysto teoretycznie), że QN700, QN800 i QN900 rzeczywiście zasługują na miano „Excellence” (a już wiemy, że nie zasługują), to w porównaniu z nimi S95B zasługuje na miano „Hyper Excellence”. I to byłoby tyle.

Więcej o naprawdę wyjątkowych Samsungach z serii S95B przeczytacie w mojej recenzji TUTAJ.

TCh